2) Każdy dba o swój wygląda na swój własny sposób, u mnie wygląda to mniej więcej tak: w odróżnieniu od innych nie lubię długich kąpieli, dla mnie to po prostu strata czasu, mogłabym zrobić przez ten czas coś innego np, zanurzyć się w książce- jestem prawdziwym molem książkowym, kupuję kremy, odżywki i inne kosmetyki tylko przeze mnie sprawdzone, rzadko eksperymentuje z kosmetykami przez to, że mam bardzo wrażliwą skórę, i nie każdy produkt mogę stosować.
3) Jestem bardzo emocjonalną osobą, dużo rzeczy mnie smuci, doprowadza do płaczu, jednakże tyle samo mnie śmieszy, wydaje mi się, że zachowuję w tym jakiegoś rodzaju równowagę. Ostatni raz płakałam kilka dni temu, miałam duże problemy w pracy, i emocje nagromadzone we mnie po prostu wypłynęły poprzez łzy. Śmiałam się również niedawno, mianowicie dwa dni temu, wynajmuję stancję i odwiedziła mnie koleżanka, postanowiłyśmy obejrzeć kanał mało znanej youtuberki, i to w jaki sposób ona opowiadała w tym filmiku rozbawił nas do łez, przez dobrych kilka minut nie mogłyśmy przestać się śmiać.
4) Jeśli chodzi o duchową aktywność, to jedyną jaką podejmuję jest słuchanie muzyki wieczorem, gdy wracam po pracy, bądź z uczelni włączam album Nory Jones, kładę się na łóżku, zamykam oczy i odpływam w daleką krainę, gdzie nie ma żadnych problemów, i mogę robić co chcę. Poniżej wklejam mój ulubiony utwór.
5) Jak już wcześniej wspomniałam, jestem molem książkowym. Czytam wszędzie w autobusie jak jadę na uczelnię, w pociągu, na uczelni gdy mam okienko między zajęciami no i oczywiście w mieszkaniu, każdą wolną chwilę poświęcam czytaniu. Ostatnimi czasy trochę krucho u mnie z czasem, jednakże zawsze uda mi się wygospodarować tą godzinkę czy dwie na przeczytanie choć kilkunastu stron oraz sprawdzenia co dzieje się u mojego ulubionego bohatera. Ostatnią książką, którą przeczytałam jest książka Sally Green pt.: "Zła Krew", opowiada ona o chłopcu uwięzionym w klatce, który posiada nadprzyrodzone moce, jest więziony rzekomo dla jego dobra, i poddawany treningowi rzekomo też dla jego dobra, codziennie próbuje uciec, ale ostatecznie zostaje za każdym razem złapany i za próbę ucieczki jest wymierzana mu kara. Książka jest bardzo wciągająca i oczywiście jest to fantastyka, to jest ten rodzaj literatury, który uwielbiam i bez którego bym nie mogła żyć. Polecam sięgać po tego typu książki, pobudzają wyobraźnię, uczą logicznego myślenia, długo by wymieniać zalety czytania Fantastyki, dlatego po prostu polecam.
6) Myślę, że każdy jest kreatywny w tym co kocha robić. Moją drugą pasją po czytaniu książek jest rysowanie. Nie jestem oczywiście ekspertem w tej dziedzinie i rysuję przeważnie dla siebie, lecz w tych działaniach mogę być kreatywna mogę być sobą, dobierać kolory przede wszystkim bawić się rysunkiem, nie jestem ograniczana przez żadne wytyczne, mam w tym pełną swobodę. Gdy ma się w czymś pełną swobodę można wszystko, a przede wszystkim jest się osobą szczęśliwą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz